Site icon Przegląd Polski – wiadomości, informacje o Polsce

Zawody deficytowe i nadwyżkowe w Polsce

Spawacz przy pracy w warsztacie, iskry spod szlifierki

W 2026 r. trudności z obsadzeniem wakatów w skali całego kraju dotyczą 17 zawodów, a żaden zawód nie został uznany za nadwyżkowy – wynika z Barometru zawodów, prognozy przygotowanej przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Pozostałe 151 grup zawodów badanie zalicza do zrównoważonych, czyli takich, w których liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby chętnych z odpowiednimi kwalifikacjami.

Brak zawodów nadwyżkowych nie oznacza, że w każdym zawodzie i w każdym miejscu łatwo o pracę. Barometr powstaje osobno dla każdego powiatu, a wynik krajowy jest uśrednieniem setek lokalnych ocen. Autorzy raportu zaznaczają wprost, że regionalnie i lokalnie nadal mogą pojawiać się problemy z zatrudnieniem.

Poniżej znajduje się pełna lista 17 zawodów deficytowych z liczbą powiatów, w których prognozowany jest niedobór, a także wyjaśnienie kategorii, zmiany wobec poprzedniego roku, najczęstsze powody braków kadrowych i zawody, w których lokalnie częściej brakuje ofert niż kandydatów. Stan na 6 października 2026 r., kiedy najnowszą opublikowaną edycją ogólnopolską była prognoza na 2026 r.

Jakie zawody są deficytowe w 2026 roku?

Na liście deficytowej znalazło się 17 zawodów z ośmiu branż – najwięcej z edukacji (cztery grupy nauczycieli) i z branży medyczno-opiekuńczej (cztery zawody). Pozostałe pochodzą z transportu i logistyki, budownictwa, produkcji, ochrony i bezpieczeństwa, finansów oraz energetyki. Tabela pokazuje, w ilu z 380 powiatów eksperci przewidują niedobór pracowników w 2026 r. i ile takich powiatów było w prognozie na 2025 r. (wg raportu „Barometr zawodów 2026 w Polsce”, stan na 6 października 2026 r.).

Zawody deficytowe w prognozie krajowej na 2026 r. według liczby powiatów z prognozowanym deficytem
Zawód Branża Powiaty z deficytem w 2026 r. Powiaty z deficytem w 2025 r.
Kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych transport, spedycja, logistyka 326 331
Lekarze medyczno-opiekuńcza 323 315
Psycholodzy i terapeuci medyczno-opiekuńcza 309 334
Pielęgniarki i położne medyczno-opiekuńcza 287 300
Spawacze produkcyjno-przetwórcza 274 297
Pracownicy służb mundurowych ochrony i bezpieczeństwa 260 293
Elektrycy i energetycy elektro-energetyczna 258 294
Nauczyciele praktycznej nauki zawodu edukacyjna 256 246
Nauczyciele przedmiotów zawodowych edukacyjna 252 267
Operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych budowlana 252 263
Nauczyciele szkół specjalnych i oddziałów integracyjnych edukacyjna 243 251
Kierowcy autobusów transport, spedycja, logistyka 232 271
Samodzielni księgowi finansowo-prawna 226 256
Opiekunowie osoby starszej lub z niepełnosprawnością medyczno-opiekuńcza 202 197
Magazynierzy transport, spedycja, logistyka 198 213
Monterzy instalacji budowlanych budowlana 196 210
Nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących i języków obcych edukacyjna 196 207

Gdzie brakuje pracowników najczęściej?

Najszerzej rozlany niedobór dotyczy kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, których według prognozy zabraknie w 326 powiatach. Tuż za nimi są lekarze z deficytem w 323 powiatach oraz psycholodzy i terapeuci z deficytem w 309 powiatach. Nazwy w tabeli opisują grupy zawodów, a nie pojedyncze stanowiska. Barometr łączy pokrewne zawody z Klasyfikacji Zawodów i Specjalności w jedną pozycję, tak aby panel ekspertów zdołał ocenić całą listę podczas jednego spotkania.

Co oznacza zawód deficytowy, zrównoważony i nadwyżkowy?

Zawód deficytowy to taki, w którym w najbliższym roku nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy, bo zapotrzebowanie pracodawców będzie duże, a osób z odpowiednimi kwalifikacjami będzie niewiele. Tak definiuje go Barometr zawodów. W zawodzie zrównoważonym liczba ofert pracy będzie zbliżona do liczby osób zdolnych i chętnych do jej podjęcia. W zawodzie nadwyżkowym może być trudniej o zatrudnienie, bo zapotrzebowanie jest niskie lub kandydatów spełniających wymagania pracodawców jest więcej, niż potrzeba.

Kategoria krajowa wynika z algorytmu, który zlicza oceny z powiatów. Zawód trafia do deficytu, gdy powiatów z deficytem jest co najmniej tyle, ile łącznie powiatów z nadwyżką i równowagą, przy czym deficytów nie może być tyle samo co nadwyżek. Nadwyżkę wyznacza się analogicznie, a równowagą jest wszystko, co nie zostało zaklasyfikowane ani do jednej, ani do drugiej grupy. W wyniku krajowym uwzględniane są wszystkie zawody, a w zestawieniach wojewódzkich tylko te, które oceniono co najmniej w połowie powiatów danego województwa (wg metodologii opisanej w raporcie Barometru zawodów 2026).

Które zawody wypadły z listy deficytowych?

Z deficytu do równowagi przeszło sześć zawodów – nauczyciele przedszkoli, pracownicy ds. rachunkowości i księgowości, robotnicy budowlani, dekarze i blacharze budowlani, mechanicy pojazdów samochodowych oraz murarze i tynkarze. W prognozie na 2025 r. zawodów deficytowych było 23, w prognozie na 2026 r. jest ich 17, a żaden nowy zawód do tej grupy nie dołączył. Autorzy raportu łączą słabnący deficyt w budownictwie ze zmniejszeniem produkcji budowlano-montażowej, powołując się na dane GUS.

Zmalał też zasięg niedoborów w zawodach, które na liście zostały. Najbardziej, o 39 powiatów, skurczył się obszar deficytu kierowców autobusów, a u elektryków i energetyków o 36 powiatów, u pracowników służb mundurowych o 33, u samodzielnych księgowych o 30. Odwrotny kierunek odnotowano tylko w trzech zawodach. Liczba powiatów z deficytem wzrosła u nauczycieli praktycznej nauki zawodu o 10, u lekarzy o 8, a u opiekunów osób starszych lub z niepełnosprawnością o 5.

Raport wiąże te wzrosty z konkretnymi przyczynami. Przy nauczycielach praktycznej nauki zawodu wskazuje coraz mniej liczną doświadczoną kadrę i niechęć młodszych praktyków do pracy w szkołach, przy lekarzach między innymi przechodzenie praktyk lekarskich do sektora prywatnego i starzenie się społeczeństwa, a przy opiekunach właśnie postępujące starzenie się społeczeństwa. Osiem z siedemnastu zawodów deficytowych badanie określa jako trwale deficytowe, bo znajdują się w tej grupie nieprzerwanie od 10 lat. W tej edycji wypadli z niej dekarze i blacharze budowlani, a doszli monterzy instalacji budowlanych, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych oraz opiekunowie osób starszych lub z niepełnosprawnością.

Dlaczego pracodawcy nie mogą znaleźć pracowników?

Najczęstszym powodem deficytu jest zbyt mała liczba kandydatów – wskazano go w 47 proc. ocen deficytu. Eksperci łączą go z rozwojem branż, starzeniem się kadry, brakiem zastępowalności pokoleń i brakiem kształcenia w danym zawodzie. Ten powód dominował przy pielęgniarkach i położnych (74 proc. wskazań), lekarzach (73 proc.) oraz psychologach i terapeutach (69 proc.), według raportu Barometru zawodów 2026.

Drugi powód, z udziałem 32 proc., to kandydaci, którzy nie spełniają wymagań pracodawców, między innymi z braku uprawnień albo predyspozycji. Przeważał przy operatorach i mechanikach sprzętu do robót ziemnych (75 proc.), magazynierach (66 proc.), samodzielnych księgowych (65 proc.), elektrykach i energetykach (62 proc.) oraz spawaczach (57 proc.).

Trzeci powód, z udziałem 18 proc., to niechęć do pracy w zawodzie. Raport wymienia tu trudne warunki, obciążenie psychiczne lub fizyczne, nieatrakcyjne wynagrodzenie, pracę zmianową i częste delegacje. Ten powód najczęściej wskazywano przy opiekunach osób starszych lub z niepełnosprawnością (52 proc.) i przy kierowcach samochodów ciężarowych (36 proc.). Kontekst płacowy dla całej gospodarki opisuje tekst o przeciętnych zarobkach w Polsce. Pozostałe 2 proc. wskazań to inne przyczyny, między innymi niechęć do zmiany miejsca zamieszkania, kilkuetapowa rekrutacja i praca w szarej strefie.

Czy w Polsce są zawody nadwyżkowe?

W skali całego kraju nie ma w 2026 r. żadnego zawodu nadwyżkowego i jest to już piąta z kolei prognoza bez takiej pozycji. Udział zawodów zrównoważonych sięgnął 90 proc., najwięcej w historii badania. Lokalnie nadwyżki jednak występują, czyli w części powiatów kandydatów jest więcej niż ofert (wg raportu Barometru zawodów 2026).

Zawody z prognozowaną nadwyżką kandydatów w co najmniej 25 powiatach, prognoza na 2026 r.
Zawód Powiaty z nadwyżką w 2026 r. Powiaty z nadwyżką w 2025 r.
Technicy ekonomiści 88 118
Technicy informatycy 64 51
Pracownicy administracyjni i biurowi 48 45
Specjaliści ds. badań społeczno-ekonomicznych i analizy danych 39 23
Specjaliści nauk humanistycznych 35 38
Pracownicy biur podróży i obsługi turystycznej 30 35
Technicy mechanicy 29 33
Technolodzy żywności i żywienia 27 33
Fryzjerzy 25 28

Technicy ekonomiści prowadzą w tym zestawieniu, ale ich nadwyżka wyraźnie się kurczy – w prognozie na 2026 r. dotyczy o 30 powiatów mniej niż rok wcześniej i o 262 powiaty mniej niż w prognozie na 2016 r. Rośnie za to liczba powiatów z nadwyżką techników informatyków, pracowników administracyjnych i biurowych oraz specjalistów od analizy danych. Dla pracowników administracyjnych i biurowych tabela raportu podaje 48 powiatów, a tekst raportu 47. Autorzy raportu tłumaczą nadmiar kandydatów dużą liczbą absolwentów popularnych kierunków, a coraz częściej także tym, że proste czynności da się zastąpić narzędziami sztucznej inteligencji.

Czy programista to jeszcze zawód deficytowy?

W prognozie krajowej na 2026 r. programiści są w grupie zawodów zrównoważonych, a nie deficytowych. Pokrewni technicy informatycy mają lokalną nadwyżkę kandydatów w 64 powiatach, o 13 więcej niż rok wcześniej. W podsumowaniu raportu autorzy piszą, że rosnące znaczenie sztucznej inteligencji ograniczy zapotrzebowanie na pracowników branży informatycznej oraz w zawodach, w których automatyzacja jest tańszym rozwiązaniem, na przykład w call center.

Jak sytuacja wygląda w miastach wojewódzkich i regionach?

W miastach wojewódzkich zawodów deficytowych jest prawie dwa razy więcej niż w prognozie krajowej – 31. To o 2 mniej niż w prognozie na 2025 r. i o 10 mniej niż w prognozie na 2024 r. Najwięcej braków dotyczy budownictwa (8 zawodów), edukacji (7) i branży medyczno-opiekuńczej (5). Analiza objęła 18 miast, od Białegostoku po Zieloną Górę (wg raportu Barometru zawodów 2026).

Lista miejska różni się od krajowej. Nauczyciele przedszkoli, w skali kraju zrównoważeni, są deficytowi w 16 miastach wojewódzkich. Do deficytu miejskiego przeszli w tej edycji między innymi betoniarze i zbrojarze, nauczyciele nauczania wczesnoszkolnego oraz pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie.

Duże są też różnice między województwami. Najmniej zawodów deficytowych ma świętokrzyskie (9), najwięcej opolskie (36). W dziesięciu województwach nie prognozuje się ani jednego zawodu nadwyżkowego, a najwięcej, cztery, ma ich lubelskie. Wyniki dla konkretnego powiatu i województwa, w formie map, plakatów i tabel, udostępnia serwis barometrzawodow.pl.

Skąd się bierze lista zawodów deficytowych?

Lista nie jest wyliczana wprost ze statystyk, tylko ustalana przez ekspertów na panelach w każdym powiecie. Barometr zawodów to badanie jakościowe, a jego uczestnicy spotykają się na przełomie III i IV kwartału i oceniają, jak w nadchodzącym roku zmieni się zapotrzebowanie na poszczególne zawody występujące na lokalnym rynku pracy. W panelu bierze udział zwykle od czterech do dziesięciu osób, przede wszystkim pracownicy powiatowych urzędów pracy, a obok nich przedstawiciele agencji zatrudnienia, Ochotniczych Hufców Pracy, izb rzemieślniczych, starostw czy akademickich biur karier.

Eksperci posiłkują się danymi, między innymi liczbą zarejestrowanych bezrobotnych, ofertami pracy z Centralnej Bazy Ofert Pracy, liczbą absolwentów szkół branżowych i liczbą dokumentów legalizujących pracę cudzoziemców. Ostateczną decyzję o kategorii podejmują jednak sami. Dane rynkowe opisują osobne teksty o tym, jak wygląda bezrobocie w Polsce, i o skutkach migracji dla rynku pracy.

Prognozę na 2026 r. przygotowano na 345 panelach zorganizowanych od 28 sierpnia do 24 października 2025 r. Objęły one wszystkie 380 powiatów i miast na prawach powiatu, a udział wzięło prawie 2500 ekspertów. Oceniano 168 grup zawodów z 18 branż, opartych na Klasyfikacji Zawodów i Specjalności. Metoda pochodzi ze Szwecji, do Polski trafiła przez Finlandię w 2009 r. dzięki Wojewódzkiemu Urzędowi Pracy w Krakowie, a pierwszą prognozę ogólnopolską przygotowano na 2016 r. Od 2020 r. Barometr zawodów połączono z Monitoringiem zawodów deficytowych i nadwyżkowych w jedno badanie (wg serwisu barometrzawodow.pl i raportu Barometru zawodów 2026).

Wynik ma charakter prognozy na jeden rok. Plakat z wynikami ogólnopolskimi zastrzega, że sytuacja w niektórych zawodach może się zmienić w zależności od uwarunkowań rynkowych. W podsumowaniu raportu autorzy opisują też tło prognozy. Wymieniają wysokie koszty prowadzenia działalności, które skłaniają firmy do spowolnienia rekrutacji, niestabilną sytuację geopolityczną i słabą koniunkturę w Europie Zachodniej.

Najczęstsze pytania o zawody deficytowe

Ile jest zawodów deficytowych w Polsce w 2026 roku?

Według Barometru zawodów 2026 w skali całego kraju deficytowych jest 17 zawodów, zrównoważonych 151, a nadwyżkowych żaden. Rok wcześniej deficytowych było 23. Z listy wypadło sześć zawodów, między innymi robotnicy budowlani, murarze i tynkarze oraz nauczyciele przedszkoli, a żaden nowy do niej nie dołączył.

Kto przygotowuje listę zawodów deficytowych?

Badanie Barometr zawodów koordynuje w całym kraju Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ocenę dla każdego powiatu wydają eksperci na panelach, głównie pracownicy powiatowych urzędów pracy. Wyniki wojewódzkie i krajowe powstają z połączenia ocen powiatowych według stałego algorytmu.

W których zawodach lokalnie jest więcej kandydatów niż ofert pracy?

Najczęściej u techników ekonomistów, którzy mają nadmiar kandydatów w 88 powiatach. Dalej są technicy informatycy z nadwyżką w 64 powiatach, pracownicy administracyjni i biurowi w 48, a specjaliści ds. badań społeczno-ekonomicznych i analizy danych w 39. W skali całego kraju w prognozie na 2026 r. żaden zawód nie jest nadwyżkowy i jest to piąta taka prognoza z rzędu.

Którego zawodu brakuje w największej liczbie powiatów?

Kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. W prognozie na 2026 r. ich niedobór przewidziano w 326 z 380 powiatów, o 5 mniej niż rok wcześniej. Kolejni są lekarze z deficytem w 323 powiatach oraz psycholodzy i terapeuci z deficytem w 309 powiatach.

Czy programista to zawód deficytowy?

Nie w prognozie krajowej na 2026 r. Programiści należą tam do zawodów zrównoważonych, czyli takich, w których liczba ofert ma być zbliżona do liczby chętnych z kwalifikacjami. Inaczej wygląda sytuacja techników informatyków, którzy mają nadwyżkę kandydatów w 64 powiatach, a rok wcześniej mieli ją w 51.

Gdzie sprawdzić zawody deficytowe w swoim powiecie lub województwie?

W serwisie barometrzawodow.pl, który udostępnia wyniki dla każdego powiatu, województwa i całego kraju w formie map, plakatów i tabel, a także raporty z poszczególnych edycji. Wynik lokalny bywa inny niż krajowy. W prognozie na 2026 r. liczba zawodów deficytowych w województwach wahała się od 9 w świętokrzyskim do 36 w opolskim.

O autorze: Redakcja Przeglądu Polskiego – zespół piszący o gospodarce i sprawach publicznych w Polsce. Podstawą tego materiału są publikacje badania Barometr zawodów odczytane bezpośrednio u wydawcy, to znaczy raport „Barometr zawodów 2026 w Polsce. Raport podsumowujący badanie” przygotowany przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ogólnopolski plakat z wynikami na 2026 r. oraz strony „O badaniu” i „Metodologia” serwisu barometrzawodow.pl. Stan danych opisano na dzień 6 października 2026 r. Barometr jest prognozą, a nie gwarancją zatrudnienia, a materiał ma charakter informacyjny i nie zastępuje doradztwa zawodowego.

Kontakt z redakcją: redakcja@przegladpolski.pl


Exit mobile version